Czym różni się pożyczka od kredytu gotówkowego na dowolny cel?

Opublikowano: 2019-11-07 12:50ChwilówkiKredyty gotówkowe

Czym różni się kredyt od pożyczki, zarówno w wymiarze teoretycznym, jak i praktycznym? W jakich sytuacjach warto zachować szczególną ostrożność obcując np. z materiałami reklamowymi firm pożyczkowych?

Czym różni się pożyczka od kredytu gotówkowego na dowolny cel?

Chociaż czysto teoretycznie pojęcia takie, jak kredyt oraz pożyczka nie wydają się szczególnie problematyczne, to jednak praktyka dowodzi, że w wielu wypadkach mamy problemy z rozróżnieniem tych pojęć. Z jednej strony w codziennym życiu w sposób mimowiedny używamy tych terminów w sposób zamienny mówiąc np. o pożyczce w banku. Z drugiej strony do chaosu pojęciowego w tym zakresie z pewnością przyczynia się również polityka marketingowa prowadzona przez dzisiejsze banki a zwłaszcza instytucje pożyczkowe. Praktycznie na każdym kroku możemy przecież natknąć się na takie reklamy banków oferujące "tanią pożyczkę" lub też reklamy instytucji pożyczkowych proponujących swoim klientom "kredyty oddłużeniowe".

Nic więc dziwnego, że statystyczny konsument często ma problemy z rozgraniczeniem tych dwóch sfer. A warto zdawać sobie sprawę z faktu, że rozgraniczenie to jest nader istotne, ponieważ różnice pomiędzy kredytem a pożyczką nie mają charakteru jedynie formalnego. Produkty te najczęściej będą znacząco różnić się również pod względem swoich kosztów, okresu trwania czy nawet mechanizmu działania. Istotnym czynnikiem może być również ryzyko, które w niektórych przypadkach podejmujemy decydując się na współpracę z pożyczkodawcami pozabankowymi.

Czym więc różni się kredyt od pożyczki, zarówno w wymiarze teoretycznym, jak i praktycznym? W jakich sytuacjach warto zachować szczególną ostrożność obcując np. z materiałami reklamowymi firm pożyczkowych? Przyjrzyjmy się tej kwestii nieco dokładniej i postarajmy się udzielić odpowiedzi na powyższe pytania.

Kredy a pożyczka: różnica formalna

Według najprostszej, encyklopedycznej definicji kredyt to: "umowa zawierana pomiędzy bankiem a klientem, na mocy której bank udziela klientowi zwrotnego finansowania na określony okres."

Oczywiście, powyższa definicja będzie problematyczna z perspektywy np. niektórych form kredytów inwestycyjnych, w tym zwłaszcza kredytów finansowanych ze środków UE, które czasami są bezzwrotne lub podlegają zwrotowi jedynie w części. W odniesieniu jednak do kredytów dedykowanych osobom fizycznym definicja w zaprezentowanym powyżej kształcie wydaje się wystarczająca. Warto jednak jednocześnie dodać, że zgodnie z obowiązującą obecnie Ustawą o Prawie Bankowych kredytów mogą udzielać nie tylko banki, lecz również Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowe(SKOK-i).

Co do zasady, kredyty dla osób fizycznych można podzielić na:

Należy zaznaczyć, że dla trzech pierwszych punktów podstawowym aktem prawnym o znaczeniu definiującym jest Ustawa o Kredycie Konsumenckim. Zgodnie z tą ustawę kredyt konsumencki to kredyt/pożyczka na cele konsumpcyjne o wysokości nieprzekraczającej pułapu 255 550 zł, z wyjątkiem kredytów przeznaczonych na remont domu/lokalu mieszkalnego niezabezpieczonych hipoteką.

Już w tym momencie widzimy, że polskie prawo wprowadza pewien zamęt pojęciowy, ponieważ teoretycznie pożyczka zaciągana w instytucji pożyczkowych również jest kredytem konsumenckim. O tych trudnościach powiemy nieco więcej w odrębnym akapicie. 

Kredyty gotówkowe - TOP5

9,36%
RRSO
7,49%
Oprocentowanie
2,90%
Prowizja
497,51 PLN
Rata miesięczna
9,37%
RRSO
8,99%
Oprocentowanie
0,00%
Prowizja
497,61 PLN
Rata miesięczna
9,92%
RRSO
9,50%
Oprocentowanie
0,00%
Prowizja
502,46 PLN
Rata miesięczna
12,68%
RRSO
6,99%
Oprocentowanie
9,99%
Prowizja
526,67 PLN
Rata miesięczna
13,34%
RRSO
9,99%
Oprocentowanie
4,99%
Prowizja
532,46 PLN
Rata miesięczna

Kredyty hipoteczne są natomiast regulowane przez inne akty prawne, niż ma to miejsce w odniesieniu do kredytów konsumenckich. Różnice polegają przede wszystkim, iż kredyt hipoteczny z definicji musi zostać przeznaczony na konkretny cel, a mianowicie zakup domu lub mieszkania. Tego rodzaju ograniczenie nie występujące natomiast np. w przypadku kredytów konsumpcyjnych lub kart kredytowych, ponieważ bank w żaden sposób nie będzie wnikał w to, na co chcemy spożytkować pożyczane środki. Nieco inaczej przedstawia się sytuacja jeżeli chodzi o kredyty konsolidacyjne, ponieważ-pomimo ich "konsumpcyjnego" charakteru- one również posiadają precyzyjnie określone przeznaczenie, jakim jest konsolidacja istniejących zobowiązań kredytowych/pożyczkowych.

Praktyczne różnice pomiędzy kredytem a pożyczką pozabankową

Jakie są jednak najważniejsze z punktu widzenia różnice pomiędzy kredytem konsumpcyjnym w banku a pożyczką w instytucji pożyczkowej? Można wymienić tutaj przede wszystkim następujące faktory:

  • Bezpieczeństwo(sektor bankowy podlega znacznie ściślejszej kontroli, niż sektor pożyczkowy)

  • Koszt(co do zasady kredyt w banku będzie znacznie tańszy, niż pożyczka pozabankowa)

  • Proces weryfikacji zdolności kredytowej(w wydaniu banków co do zasady jest on znacznie bardziej rygorystyczny, niż w przypadku instytucji pożyczkowych)

Nie należy jednak absolutyzować podanych powyżej informacji. Na rynku istnieją również sprawdzone i bezpieczne instytucje pożyczkowe. Co więcej, w niektórych przypadkach pożyczka pozabankowa może okazać się tańsza, niż kredyt w banku(przede wszystkim dzięki promocjom pt. RRSO 0%). Jeżeli natomiast chodzi o rygoryzm procesu weryfikacji zdolności kredytowej to również tutaj należy mówić raczej o pewnej ogólnej tendencji, a nie żelaznej regule: na rynku działają także instytucje pożyczkowe, które bardzo dokładnie sprawdzają zdolność oraz historię kredytową potencjalnego klienta.

Pożyczka: czym jest?

Podanie kompletnej i uniwersalnej definicji pojęcia pożyczki z pewnością nie należy do zadań łatwych. Można powiedzieć, że pożyczka to produkt działający na zasadach podobnych do kredytu, jednak formalnie nie będący kredytem. Z praktycznego punktu widzenia pożyczek mogą udzielać następujące podmioty:

  1. Osoby prywatne

  2. Instytucje pożyczkowe

  3. Tzw. parabanki pożyczkowe

Punkty 2 oraz 3 domagają się osobnego omówienia. Zgodnie z przepisami Ustawy o Kredycie Konsumenckim każda firma udzielająca pożyczek ma prawny obowiązek dokonania wpisu do Rejestru Instytucji Pożyczkowych działającego przy Komisji Nadzoru Finansowego. Jednak pomimo tego na rynku nadal można spotkać podmioty, które z jednej strony udzielają pożyczek, zaś z drugiej strony nie posiadają statusu instytucji pożyczkowych. Tego rodzaju firmy są oczywiście wysoce ryzykowne dla klientów, ponieważ ich działalność opiera się na umiejętnym omijaniu przepisów polskiego prawa. Jeżeli więc szukamy finansowania pożyczkowego poza sektorem bankowym, w pierwszej kolejności powinna interesować nas oferta podmiotów widniejących we wspominanym Rejestrze Instytucji Pożyczkowych. Nie oznacza to jednak, że każda instytucja pożyczkowa jest pożyczkodawcą bezpieczną.

Ryzyko związane z pożyczkami pozabankowymi oraz trudności definicyjne

Była już mowa o tym, że pożyczkodawców pozabankowych można podzielić na dwie podstawowe grupy:

  • Instytucje pożyczkowe

  • Parabanki pożyczkowe

Te pierwsze, jak wspominano, widnieją w Rejestrze Instytucji Pożyczkowych działającym przy KNF. Teoretycznie, instytucje pożyczkowe mają obowiązek działać zgodnie z przepisami Ustawy o Kredycie Konsumenckim. Wynika to z faktu, iż wzmiankowana Ustawa zalicza usługi instytucji pożyczkowych do kategorii kredytów konsumenckich.

Tutaj pojawia się jednak szereg problemów. Przede wszystkim, KNF nie instytucją powołaną do systemowej kontroli sektora pożyczkowa. Podmiot ten jedynie dokonuje wpisu instytucji pożyczkowej do RIP. Na samej stronie Komisji Nadzoru Finansowego znajdziemy natomiast informację o następującym brzmieniu: "Przepisy ustawy nie przewidują sprawowania przez KNF nadzoru nad instytucjami pożyczkowymi i pośrednikami kredytowymi. Oznacza to w szczególności brak uprawnień KNF do żądania od tych podmiotów informacji i wyjaśnień oraz do kontrolowania ich działalności w zakresie zgodności z prawem, jak również dokonywania oceny spełniania przez nie wymagań przewidzianych przepisami prawa. W konsekwencji wpis danego podmiotu do rejestru prowadzonego przez KNF nie powinien być interpretowany jako jakakolwiek forma zabezpieczenia ze strony KNF prawidłowości prowadzonej przez ten podmiot działalności, a w szczególności przestrzegania przez niego przepisów ustawy o kredycie konsumenckim". 

Chwilówki - TOP5

0,00%
RRSO
0,00%
Oprocentowanie
0,00%
Prowizja
1.000 PLN
Do spłaty
0,00%
RRSO
0,00%
Oprocentowanie
0,00%
Prowizja
1.000 PLN
Do spłaty
0,00%
RRSO
0,00%
Oprocentowanie
0,00%
Prowizja
1.000 PLN
Do spłaty
0,00%
RRSO
0,00%
Oprocentowanie
0,00%
Prowizja
1.000 PLN
Do spłaty
0,00%
RRSO
0,00%
Oprocentowanie
0,00%
Prowizja
1.000 PLN
Do spłaty

Dla klienta oznacza to de facto, że KNF tylko i wyłącznie prowadzi rejestr, a więc spis instytucji pożyczkowych. Kto natomiast jest powołany do kontroli sektora pożyczkowego? Taką instytucję stanowi Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Tutaj jednak pojawia się kolejny problem, a mianowicie fakt, iż kontrole ze strony UOKiK nie mają charakteru systemowego, lecz odbywają się na bazie zgłoszeń otrzymywanych od klientów.

Jak należy intepretować tę sytuację? Możemy zakładać, że duże i znane instytucje pożyczkowe, które działają na rynku od wielu lat na pewno były niejednokrotnie poddawane kontroli ze strony UOKiK. Inaczej natomiast będzie przedstawiać się sytuacja jeżeli chodzi o mniej znane podmioty lub też instytucje pożyczkowe istniejące od bardzo niedawna. W takiej sytuacji tak naprawdę nie możemy mieć pewności, czy działalność danego podmiotu jest zgodna z Ustawą o Kredycie Konsumenckim. 

Na podstawie powyższych informacji widać, że bezpieczeństwo korzystania z usług instytucji pożyczkowych nie może być porównywalne z bezpieczeństwem usług banków. Te ostatnie podlegają bowiem systemowej kontroli ze strony Komisji Nadzoru Finansowego. W odniesieniu natomiast do instytucji pożyczkowych klient tak naprawdę może jedynie szacować prawdopodobieństwo tego, iż dany podmiot był kontrolowany przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jeżeli instytucja pożyczkowa działa od wielu lat oraz obsługuje setki tysięcy klientów rocznie, takie prawdopodobieństwo jest rzecz jasna wysokie. W przypadku natomiast mniejszych instytucji pożyczkowych lub firm obecnych na rynku od niedawna klient niestety może tak naprawdę tylko zgadywać. 

Czy jednak oznacza to, że pod żadnym pozorem nie należy korzystać z usług mniejszych lub nowopowstałych instytucji pożyczkowych? Wydaje się, że tak radykalny wniosek byłby przesadą. Z całą jednak pewnością warto sprawdzić, czy dana firma aby na pewno nie figuruje np. na Liście Ostrzeżeń KNF lub liście Ostrzeżeń Konsumenckich UOKiK. Pamiętajmy również o dokładnym czytaniu podpisywanej dokumentacji oraz o tym, że w przypadku, gdyby pożyczkodawca dopuszczał się niewłaściwych praktyk, możemy zgłosić sprawę do Rzecznika Finansowego oraz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. 

"Kredyty oddłużeniowe"- co to takiego?

Na rynku można znaleźć sporo ofert tzw. kredytów oddłużeniowych. Bazując na nazewnictwie, klienci często są przekonani, iż tego rodzaju usługi są świadczone także przez banki albo że np. kredyt konsolidacyjny jest odpowiednikiem "kredytu oddłużeniowego". Nic bardziej mylnego!

Przede wszystkim, usługi reklamowane jako "kredyty oddłużeniowe" to tak naprawdę "pożyczki oddłużeniowe". Tego rodzaju rozwiązania oferuje niewielka część instytucji pożyczkowych oraz sporo parabanków. Co oczywiste, pożyczka oddłużeniowa zawsze będzie wiązać się z naprawdę wysokimi kosztami a najczęściej będzie również wymagać zastawu lub hipoteki. Jeżeli natomiast chodzi o ofertę banków, to nie znajdziemy w niej rozwiązań służących "oddłużaniu". Pamiętajmy, że otrzymanie kredytu konsolidacyjnego jest warunkowane posiadaniem odpowiedniej zdolności oraz historii kredytowej. 

Podsumowanie

Jak więc widać, często używane przez nas zamiennie pojęcia "kredyt" i "pożyczka" bynajmniej nie odnoszą się do tej samej kategorii produktów. Widzimy również, że winę za ten stan rzeczy w pewnej mierze ponosi polskie prawo, które w niektórych miejscach jest mylące. Na dodatek system nadzoru nad działalnością instytucji pożyczkowych- które przecież teoretycznie świadczą usługi definiowane jako "kredyty konsumenckie"- jest aktualnie bardzo daleki od doskonałości.

Komentarze i opinie

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Badź pierwszy!