Rozwód a kredyt gotówkowy

Opublikowano: 2019-11-21 11:57

Pamiętajmy, że przecież kredyty można brać samodzielnie, wraz z partnerem, członkiem rodziny, mężem albo żoną. Fakt, że dwoje ludzi wzięło rozwód, w żaden sposób nie wpływa na formę spłaty wziętego kredytu.

Rozwód a kredyt gotówkowy

Czy wiesz, że w polskim sądownictwie sprawy rozwodowe to najbardziej powszechny typ postępowań? Każdego roku sądy wydają ponad 60 000 werdyktów o zaprzestaniu związków małżeńskich, a liczba ta dynamicznie się zwiększa. Rozwód nie jest już traktowany jako ostateczność, ale rozwiązanie w sytuacji kryzysu. Rozstania przychodzą nam łatwo, chcemy być niezależni, a instytucję rodziny nie traktujemy już tak poważnie.

Chociaż rzeczywiście rozwody przychodzą nam z łatwością, a oficjalne, formalne rozstanie można przeprowadzić już podczas jednej sprawy rozwodowej, to należy pamiętać, że postanowienie sądowe nie rozwiąże za nas wszystkich wspólnych spraw. Pomijając kwestie ustalenia ewentualnej opieki nad dziećmi czy podział wspólnego majątku, pozostają również zobowiązania. Biorąc pod uwagę, że praktycznie co drugi Polak posiada zobowiązanie finansowe zaciągnięte w banku bądź instytucji pozabankowej, należy dokładnie zastanowić się nad formą spłaty wspólnie wziętego wsparcia finansowego. Małżeństwo co prawda się kończy, natomiast zobowiązania zostają i bez względu na wszystko, trzeba je spłacić.

Kredyty gotówkowe - TOP5

9,37%
RRSO
8,99%
Oprocentowanie
0,00%
Prowizja
497,61 PLN
Rata miesięczna
9,36%
RRSO
7,49%
Oprocentowanie
2,90%
Prowizja
497,51 PLN
Rata miesięczna
9,92%
RRSO
9,50%
Oprocentowanie
0,00%
Prowizja
502,46 PLN
Rata miesięczna
12,68%
RRSO
6,99%
Oprocentowanie
9,99%
Prowizja
526,67 PLN
Rata miesięczna
13,34%
RRSO
9,99%
Oprocentowanie
4,99%
Prowizja
532,46 PLN
Rata miesięczna

Rozwód a stanowisko banków

Instytucje bankowe w żaden sposób nie ingerują w życie uczuciowe czy prywatną sytuację swoich klientów. Dla nich nie mają znaczenia śluby, narodziny dzieci, a także rozstania. Zaciągnięte zobowiązania kredytowe muszą być spłacone. Pamiętajmy, że przecież kredyty można brać samodzielnie, wraz z partnerem, członkiem rodziny, mężem albo żoną. Fakt, że dwoje ludzi wzięło rozwód, w żaden sposób nie wpływa na formę spłaty wziętego kredytu. Co więcej, zgodnie z umową kredytową, jeśli o kredyt gotówkowy wnioskowało małżeństwo, a zdolność kredytowa weryfikowana była na podstawie dochodów czy historii kredytowej męża ora żony, to te dwie osoby są dokładnie tak samo odpowiedzialne za spłatę zobowiązania. Jeśli jeden z byłych małżonków nie poczuwa się do odpowiedzialności i polubownie nie chce płacić sprawiedliwie połowy comiesięcznej raty, całość musi regulować druga osoba. W przypadku opóźnień w spłacie rat czy zaległości z tego tytułu tak samo odpowiadają wszyscy kredytobiorcy w ramach jednego zobowiązania, a w razie problemów, na kontach byłych już małżonków może zostać ustanowione zabezpieczenie komornicze.

Ustalenie spłaty zobowiązania kredytowego

Najlepszy scenariusz takiej sytuacji to taki, który zakłada dobrowolną spłatę zobowiązania kredytowego. Jeszcze przed wydaniem werdyktu sądowego o formalnym zaprzestaniu związku małżeńskiego, małżeństwo powinno starać się spłacić wspólnie zaciągnięte zobowiązania. Jeśli nie jest to możliwe, dobrą opcją jest ugoda, czyli ustalenie, kto i w jakiej części spłaca kredyt gotówkowy. Pamiętajmy, że są różne sytuacje życiowe, byli już partnerzy mogą pozostawać w różnej sytuacji materialnej, nie każdy może wykazywać płynność finansową. Pod uwagę warto wziąć również powód, dla jakiego takie zobowiązanie było w ogóle zaciągnięte. Może okazać się, że wraz z podziałem majątku cel, który został zrealizowany ze środków pochodzących z kredytu, trafia tylko do jednego z byłych małżonków – sprawiedliwie więc byłoby, gdyby to ta osoba przyjęła odpowiedzialność za regulowanie rat. Pod uwagę trzeba brać zawsze indywidualne stanowisko.

Jeśli solidarne spłacanie zobowiązania kredytowego po połowie nie jest możliwe albo ustalenia pomiędzy kredytobiorcami są inne, warto wybrać się do oddziału banku, w którym został zaciągnięty kredyt gotówkowy, by pisemnie zwolnić z opłat jedną ze stron. Nie daje to jednak gwarancji zwolnienia z obowiązku płacenia comiesięcznych rat. Bank ma prawo żądać spłaty zobowiązania od tej osoby w przypadku, kiedy druga osoba, która zdecydowała się na przejęcie kredytu, nie wywiązuje się z umowy na nowych warunkach albo po prostu stała się niewypłacalna. W takiej sytuacji jedyną możliwością, by dochodzić swoich praw, jest ubieganie się o zwrot kosztów, jakie zostały poniesione pomimo zwolnienia z opłat zobowiązania kredytowego na drodze sądowej.

Jeśli rozwodnicy są w stanie pójść na kompromis albo ustalić korzystną dla dwóch stron nową wersję spłaty wspólnie zaciągniętego kredytu, konieczne jest, by takie decyzje zostały zatwierdzone w formie pisemnej. Trzeba mieć na uwadze, że spłata kredytu gotówkowego trwa co najmniej kilka lat, a w tym czasie wiele może się zmienić. Nie każde rozstanie odbywa się w zgodzie, wiele zależy od przyczyny rozstania, charakteru byłych już partnerów. Pewne jest, że nie każdego i zawsze możemy darzyć pełnym zaufaniem, szczególnie jeśli chodzi o kwestie finansowe.

Podział kredytu gotówkowego

Większość banków komercyjnych, jakie działają na terenie Polski, akceptuje wniosek o przepisanie kredytu gotówkowego na jednego kredytobiorcę. Taki mechanizm w przypadku kredytu gotówkowego jest o wiele częściej stosowany, aniżeli patrząc na kredyt hipoteczny. To dlatego, że ten gotówkowy zaciągany jest na niższe kwoty, a okres trwania umowy z bankiem jest krótszy.

Udaje się przepisać kredyt gotówkowy tylko na jednego kredytobiorcę, dzięki czemu ten drugi, który również zaciągał rzeczone zobowiązanie, zostaje zupełnie zwolniony z jego spłaty, nawet w sytuacji, w której odpowiedzialna za spłatę kredytu na nowych warunkach osoba, nie dopełnia tego obowiązku. Aby przeprowadzić korzystnie wszelkie formalności, jakie wiążą się z taką zmianą, instytucja bankowa musi mieć pewność, że jeden kredytobiorca nadal pozostaje wiarygodny i w pełni wypłacalna. Najczęściej sprawdzana jest więc jego zdolność kredytowa. Ta weryfikowana jest na podstawie zaświadczenia o dochodach, formie zatrudnienia oraz analizy historii kredytowej. Bank bierze też pod uwagę inne zobowiązania kredytowe oraz koszty, jakie wynikają z sytuacji rozwodowej – to na przykład obciążenie alimentacyjne. Może okazać się, że dochody jednego kredytobiorcy pozostają niewystarczające, by kredyt mógł zostać przepisany.

Przezorny zawsze ubezpieczony

Okazuje się, że podczas decyzji o wspólnym zaciągnięciu kredytu gotówkowego w małżeństwie, pod uwagę powinny być brane różne czynniki. Oczywiście, instytucje bankowe chętnie udzielają takie zobowiązania, bo łączona zdolność kredytowa zawsze jest wyższa, kiedy o zobowiązanie starają się dwie osoby. Lepsze jest również zabezpieczenie kredytowe, ponieważ w razie niewypłacalności jednego kredytobiorcy, obowiązek regulowania comiesięcznych rat spoczywa na drugiej osobie. Widać jednak, że problem pojawia się w sytuacji rozwodu, a rozpady małżeństw są niestety coraz częstszym zjawiskiem.

Dzisiaj udaje się zaciągnąć kredyt gotówkowy samodzielnie, nawet pozostając w związku małżeńskim, a takie zobowiązanie może zostać ubezpieczone na wypadek niewypłacalności – wtedy zadłużenie nie przechodzi na drugiego małżonka czy innych członków rodziny. Sprawdź jak możesz ubezpieczyć swój kredyt gotówkowy lub pożyczkę, korzystając z porad na naszej stronie.

Dobrą strategią jest zaciągnięcie niezbędnych zobowiązań kredytowych, jeszcze przed zawarciem związku małżeńskiego o ile jest to oczywiście możliwe. Kolejną opcją jest zawieranie kredytów przez żonę i męża osobno, ale o takiej samej wartości. W przypadku rozwodu nie trzeba wtedy ustalać przejęć takich zobowiązań.

Istnieją też niepisane, ale jednak akceptowane przez większość rozwodzących się małżeństw zasad. Jeśli kredyt gotówkowy był zaciągany na potrzeby przeprowadzenia remontu mieszkania, a nieruchomość ta zostaje „w rękach” jednego z małżonków, to ta osoba powinna regulować zobowiązanie kredytowe. Chodzi o to, by otrzymane wsparcie finansowe spłacała osoba, która z tego tytułu czerpie bądź czerpała większe korzyści.

Mówi się, że kredyt scala bardziej aniżeli ślub. I rzeczywiście jest w tym sporo prawdy, bowiem bank nie przewiduje sytuacji, jaką jest rozwój w przypadku ustalenia spłaty zaciągniętego wspólnie przez małżonków zobowiązania. Bez względu na rodzaj kredytu, mechanizm regulowania należności jest dokładnie taki sam. W przypadku kredytu gotówkowego pojawia się dodatkowy problem, ponieważ ten zaciągany może być na dowolny cel, a uzyskane środki dzielone, przez co nierzadko trudno jest sprawiedliwie ocenić, która ze stron bardziej na takim kredycie skorzystała. Zupełnie inaczej jest w przypadku spłaty kredytu hipotecznego po rozwodzie. W większości przypadków rozwodnicy przewidują proste formy poradzenia sobie z takim zobowiązaniem: sprzedają nieruchomość i spłacają kredyt w całości, wynajmują mieszkanie, a środki z tego tytułu przeznaczane są na regulowanie comiesięcznych rat, przepisują kredyt na jednego kredytobiorcę albo zobowiązują się na rozłożenie wysokości rat na dwie równe części. W przypadku kredytu gotówkowego nie zawsze jest to proste, bo nierzadko cel jego zaciągania nie jest materialny i nie można go podzielić bądź sprzedać.

Komentarze i opinie

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Badź pierwszy!